Tak bywa,to mija ...

Tak to już bywa,że co nam dziś w duszy gra nie znaczy,że będzie grało jutro.Jeśli to jest prawdziwa pasja,prawdziwe wyrażanie siebie pozostanie na zawsze z nami.Czasami życie stawia nas w różnych okolicznościach losu,wystawia nas na próbę śmiejąc się i mówiąc SPRAWDZAM...Bywa,że los lub my sami dajemy sobie zbyt wiele możliwości twierdząc,że szukamy swojej prawdziwej drogi...a może warto byłoby skupić się i pozostać dłużej nawet przy tym co chwilowo przestało być dla nas "cool"-taka refleksja splątanych myśli.


Pozytywne jest to,że dzięki splątanym myślom często po chwili zastanowienia się dostrzegamy gdzie jest nasza droga i na nią wracamy...rozplątujemy nasze myśli

....Tego Wam i sobie życze










Czytaj dalej

INDYJSKI FESTIWAL TAŃCA


Kolejny raz miałam przyjemność uczestniczyć w niesamowitym hinduistycznym Święcie 
Navratri - Dandiya & Garba Festival. 

Navratri, czyli dosłownie „dziewięć nocy”, to indyjski festiwal i najdłuższe na świecie (trwające 9 dni) święto tańca.Podczas tego święta jest wykonywany charakterystyczny taniec GARBA, w którym tancerki i tancerze wirują energetycznie do rytmicznej muzyki. Innym tańcem związanym z uroczystością jest DANDIYA, podczas którego tancerze używają specjalnych patyków zwanych dandiya.Wspomniane tańce symbolizują walkę bogini Durgi z demonem, ale również zabawy i tańce boga Kryszny z pasterkami.

To wszystko odbyło się w Clubie Mirage gdzie oczywiście nie obyło się bez obecności mojej ulubionej Indyjskiej Restauracji Namaste ( ubóstwiam :D ) Byli również wspaniali ludzie z Centrum Kultury Indyjskiej i Sportu ( to oni zarazili mnie miłością do Indii i do carrom-indyjskiego bilarda ) oraz przedstawiciele India International Foundation,którzy wspomagają polsko-indyjską współpracę oraz popularyzują kulturę obu krajów.

Wszystkim serdecznie DZIĘKUJE za fantastyczny wieczór












In

Czytaj dalej

an(g)ielski ŚLUB

Nie bez powodu mojego dzisiejszego posta nazwałam anielskim ślubem-dla mnie angielskie śluby właśnie takie są.Skromne,kameralne,bez przepychu i przede wszystkim bez wydawania setek tysięcy złotych (funtów) Są to bardziej spotkania w gronie najbliższych niż wystawne dwudniowe imprezy.Niesamowita różnica jest taka,że na angielskim weselu serwowany jest obiad do którego podawana jest lampka wina,tort a później szwedzki stół z przekąskami,a w Polsce ?!? Wesele skończyło się o 23ej nie było poprawin a dnia następnego Para Młoda wyjechała w podróż poślubną - przecież to ich święto :D 

Co Wy sądzicie o takim ślubie ?











Czytaj dalej

Podróże małe i duże CREWE

Tym razem czas na odwiedziny w Wielkiej Brytanii a dokładniej jako przystanek wybrałam sobie CREWE miasto w którym produkowane są pojazdy marki Bentley.Ciekawostką jest fakt,że w 1831 roku Crewe miało tylko 70 mieszkańców a dziś jest ich około UWAGA UWAGA 70 tysięcy :)






CENTRAL FOREST PARK
STOKE-ON-TRENT








Jeśli w szafie miejsca brak otwórz okno-będzie tak

 Oatcake-to jedno z moich ulubionych tradycyjnych angielskich potraw :) pyszności serdecznie polecam a szczególnie fanatykom naleśników,gdyż Oatcake smakuje podobnie a jest dużo zdrowszy bo zrobiony z pełnoziarnistej mąki.Moim faworytem jako nadzienie jest ser z szynką jednak poza wykwintnymi wersjami serwowane są również słodkie.

Czytaj dalej